Być FIT w dzisiejszych czasach to zdecydowanie nie tylko prowadzić zdrowy styl życia…

Googlujemy FIT i co? Okazuję się, że w języku polskim ma wiele znaczeń.


„Wysportowany, właściwy, dopasowany, pasujący”. Dzisiaj mamy takie czasy, że jak się chce być fajnym, to trzeba działać zgodnie z narzuconym schematem. Aż dziwne, że nie powstał jeszcze dekalog, który dyktowałby ludziom krok po kroku co robić, żeby zostać socjometryczną gwiazdą.  Oprócz tego, że każdy musi być fajny to wszyscy są bardzo tolerancyjni, bo przecież my jako nowe pokolenie rozumiemy i akceptujemy o wiele więcej. Jesteś ok,  pod warunkiem, że: nie jesteś inny, tzn. homoseksualny, że nie mówisz po polsku, albo że nie słuchasz mainstreamu, że nie masz telefonu z logiem jabłka i nie posiadasz własnego zdania. A tak poza tym, to możesz być sobą. 

 

Czy jest warto?


I`ve spent a whole lot of my life trying to be myself and at the same time fit in. (Spędziłam całe życie na próbach bycia sobą, a jednocześnie dopasowaną do innych). To byłoby zbyt piękne być sobą i jednocześnie żyć w zgodzie z innymi, ale świat to nie jest jednopasmówka. Zbieramy „like”, kupujemy „followersów”, cieszymy się z wysyłanych hurtowo serduszek w aplikacjach. Ciągle robimy coś, żeby być jeszcze wyżej w rankingu. Zjem kolację w znanej knajpie z przyjaciółką, ale najpierw zdjęcie. Biegam, ok stop, teraz nagranie na  Instastory. Na wszystkich zdjęciach hasztag goni hasztag. I nie chce brzmieć tu moralizatorsko, bo sama też jestem uwikłana w tą social mediową pułapkę naszych czasów. Zastanawiam się  po prostu, dlaczego aż tak zależy nam na opinii innych? I kiedy wreszcie skupimy się na sobie?

 

17 stycznia 2019

Stretching dynamiczny, stretching statyczny? Czym się różnią?

Stretching dynamiczny jest zalecany przed treningiem. Składają się na niego ćwiczenia, których zadaniem jest pobudzenie organizmu, rozgrzanie mięśni i stopniowe przygotowanie ciała do intensywnego wysiłku fizycznego. Nie ma tu mowy o maksymalnej amplitudzie ruchu, ani o zatrzymywaniu pozycji, a ilość powtórzeń sięga od 10-20 razy. W rozciąganiu statycznym ruchy wykonuje się wolno. Tego typu ćwiczenia "wyciszają" ciało, pozycje zatrzymujemy. Warto poświęcić mu całą jednostkę treningową, a nie tylko marne 5 minut po zajęciach, nie nazywajmy tego rozciąganiemJ

No właśnie, a ile czasu muszę wytrzymywać w danej pozycji?

Warto wspomnieć o dwóch odruchach: o odruchu na rozciąganie i o odwróconym odruchu na rozciąganie. Nagłe rozciąganie mięśnia wywołuje jego skurcz. Ma on bowiem zakodowaną swoją bezpieczną długość i każdorazowa interwencja zakończy się spięciem. Odwrócony odruch na rozciąganie to w wielkim skrócie moment, w którym ten skurcz ustępuje. Ma on zapobiegać uszkodzeniu mięśnia w czasie zbyt silnego rozciągania. I wy właśnie rozciągając się, musicie doczekać tego momentu, w którym mięsień nie walczy, tylko poddaje się sile zewnętrznej. Czyli uspokajamy oddech, relaksujemy się, słuchamy spokojnej muzyki i tak przez ok 30s.-2 minut- jest to kwestią dość indywidualną.

 

Stretching to strata czasy, po co się rozciągać?

Wiele osób bagatelizuje ten kluczowy element treningu. Tak jak ważne są treningi siłowe, wytrzymałościowe, tak ważny jest też trening rozciągania. Oprócz tego, że taki szpagat czy mostek wygląda dość widowiskowo (zawsze się śmieje, że to jest pokazowy numer jeden na weselach), to rozciąganie przynosi wiele korzyści. Zwiększa ruchomość stawów, rozluźnia mięśnie, co powoduje również lepsze samopoczucie psychiczne. Powoduje szybszą regenerację mięśni po treningu, zmniejsza ilość kwasu mlekowego w mięśniach, poprawia sylwetkę, zmniejsza ryzyko kontuzji i tak dalej i tak dalej.

To co mam zrobić, żeby w końcu się udało?

  1. Przed rozciąganiem zawsze podwyższaj delikatnie temperaturę mięśni, stosuj przynajmniej 10 minutową rozgrzewkę składającą się np. z truchtu o umiarkowanym tempie oraz kilku dynamicznych ćwiczeń
  2. Ubieraj się tak, by było Ci trochę za ciepło (długie skarpetki lub wełniane getry, długi rękaw, Twoje stawy będą Ci wdzięczne)
  3. Ćwicz systematycznie, ćwiczenia gibkościowe przynoszą najlepsze efekty, jeśli są stosowane codziennie, a nawet dwa razy dziennie. To, że spędzisz w sali jednorazowo 2h, a potem nastąpi miesięczna przerwa, na pewno nie zbliży Cię do upragnionego celu.
  4. Ćwicz w parze– dodatkowa siła zewnętrza spowoduje znaczny progres w Twoich staraniach a i mobilizacja większa
  5. Nie pulsuj, czasy Callaneticsu już minęły! Utrzymuj jedną pozycję, ewentualnie co jakiś czas na wydechu delikatnie ją pogłębiając
  6. Traktuj siebie indywidualnie- na zajęciach grupowych łatwo o demotywację. Wszyscy robią, to i ja zrobię,! A potem przykra niespodzianka, naderwanie włókien mięśniowych i kontuzja. Słuchaj swojego ciała, bądź regularny i …cierpliwości, w końcu się udaJ

 

 

 

Trzymam kciuki! Jeśli chcecie o coś zapytać- to śmiało zapraszam do komentowania!

OLGA to potraFIT

tel. 601 776 585

mail: olgatopotrafit@gmail.com